Zamknij okno
Prezentacja

Relacja z Jarmarku, Wycieczki do Cieszyna i Olimpiad

W dniach 3-4 września 2009r. w Opolu odbyła się kolejna edycja Wystawy Twórczości Osób Niepełnosprawnych pn. ?Jarmark Niezwykłości?. Organizatorem imprezy jest Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Opolu. Wystawa rok rocznie cieszy się ogromnym zainteresowaniem placówek działających na rzecz osób niepełnosprawnych w naszym województwie. Wzorem roku ubiegłego współpracujące ze sobą w ramach projektu unijnego ?Seniorzy w Schengen? DPS w Prudniku i DPD z Jesenika zaprezentowały na wspólnym stoisku prace wykonane w ramach terapii zajęciowej prowadzonej w obydwu placówkach. Ponadto pokazaliśmy prace, które powstały podczas polsko-czeskich Warsztatów Terapeutycznych zorganizowanych przez DPS W Prudniku w listopadzie 2008r.

Następnym działaniem w ramach Projektu była polsko-czeska wycieczka krajoznawcza do Cieszyna i Krakowa pn. ?Nasze Korzenie? , odbyta w dniach 6-7 października 2009r. W imprezie wzięli udział seniorzy zarówno z Czech, jak i Polski. Stronę polską tym razem reprezentowali podopieczni DPS i Domu Dziennego Pobytu w Prudniku. Wycieczka okazała się dla wielu uczestników sentymentalną podróżą do lat młodzieńczych. Goszcząc na Ziemi Cieszyńskiej oprowadzani przez lokalnego przewodnika zwiedziliśmy wiele obiektów nawiązujących do bogatej historii Cieszyna, jednego z najpiękniejszych miast południowej Polski. Jedna z historii nawiązująca do założenia tego miasta rozpoczyna się w roku 810, gdy trzej synowie legendarnego króla polskiego Leszka III- Bolko, Leszko i Cieszko- tak ucieszyli się ze swojego spotkania po długiej wędrówce, że na pamiątkę zbudowali miasto nazwali je Cieszynem. W miejscu ich spotkania znajdowało się źródło, a dzisiaj stoi Studnia Trzech Braci ? jeden z najsłynniejszych cieszyńskich zabytków. Chociaż należy tutaj zastrzec, że historycy mają odmienne zdanie na temat losów miasta, kwestionując m.in. istnienie Leszka III. Będąc w Cieszynie oprócz Studni mogliśmy podziwiać na Górze Zamkowej romańską Rotundę Św. Mikołaja, zbudowaną na przełomie XI i XII w. Wizytówką Góry Zamkowej i całego Cieszyna jest 29-metrowa Wieża Piastowska z połowy XIV w., pozostałość po zamku, z której to najbardziej wytrwali turyści podziwiali piękną panoramę miasta oraz całego Beskidu Śląskiego. Z Góry Zamkowej udaliśmy się na rynek, by w jego centrum ujrzeć barokową studnię z figurą Św. Floriana, wykonaną w 1777r. przez skoczowskiego artystę Wacława Donaya. W drodze na rynek ujrzeliśmy secesyjny budynek Teatru im. Adama Mickiewicza. Z rynku podążając tzw. ?Cieszyńską Wenecją? (dawna dzielnica tkaczy, garbarzy, sukienników i kowali rozlokowana nad potokiem Młynówką) podążyliśmy w kierunku czeskiego Cieszyna, leżącego po drugiej stronie Olzy. Przez wieki historia tego miasta była nierozerwalnie związana z historią Cieszyna. Leżące na lewym brzegu Olzy dzielnice: Saska Kępa, Kamieniec i Brandys były przemysłowym przedmieściem Cieszyna. W 1918r. rozgorzał spór o Śląsk Cieszyński, a 28 lipca 1920r. ówczesne mocarstwa europejskie na konferencji w belgijskim SPA zdecydowali, ze zachodnia część Śląska Cieszyńskiego, tj. Zaolzie, zostaje wcielona do nowo powstałej Czechosłowacji. W 1938 r. po wejściu wojsk polskich na Zaolzie Czeski Cieszyn ponownie połączono z prawobrzeżnym centrum i nazwano Cieszynem Zachodnim. Także podczas okupacji Niemcy traktowali Teschen jako jedno miasto. Ciekawostką Czeskiego Cieszyna jest działający w tym mieście Teatr Cieszyński, mający jedyny w kraju dwie sceny ? polską i czeską. W czasach nam współczesnych położone po obydwu stronach Olzy Polski i Czeski Cieszyn, należące co prawda do odrębnych organizmów państwowych, starają się ze sobą ściśle współpracować realizując sprzyjające rozbudowie i odnowie całego Śląska Cieszyńskiego projekty finansowane z Unii Europejskiej. W takim wymiarze wzajemne sąsiedztwo z całą pewnością nie przeszkadza. Po zwiedzaniu Cieszyna wycieczka turystów z Prudnika i Jesenika udała się na nocleg do ośrodka wczasowego ?Nauczyciel? w Ustroniu ? Jaszowcu. Nazajutrz w środę 7 października odjechaliśmy do rodzinnego miasta Jana Pawła II w Wadowicach, by następnie udać się do Krakowa. Kraków powitał nas piękną słoneczna pogodą, dlatego też spacer po jego zabytkowym centrum był dużą przyjemnością. W drodze na krakowski rynek przewodnik pokazał nam klasztor franciszkanów.
  • c1.jpg
  • c2.jpg

Dodano: Niedziela, 18 Kwiecień 2010r. godz.:20:39.

Powrót do wyboru aktualności